Mówi się, że otaczamy się coraz brzydszymi rzeczami. Mają być funkcjonalne i jak najtańsze. Nie ważne skąd. Nie ważne jak. Ciemny koc, żeby się nie brudził, płytki zamiast parkietu, bo kto by to polerował, zero uroczych bibelotów, bo się kurzy. A gdzie nutka fantazji. Kolor. Faktura. Kształt. Gdzie troszkę egzotyki, szczypta nostalgii i odrobina uroku? Czy przypadkiem nie zgubiliśmy poczucia piękna w naszym do bólu funkcjonalnym i prostym świecie? Zaczarujmy go trochę.

Wyobraź sobie drewno, jeszcze pachnące, z drzewa mangowego lub różanego, lakierowane. Ciemne lub jasne. Wyobraź sobie meble stworzone z tego drewna. Z drewna i z pasji. Wyobraź sobie kanapę z jasnej skóry. Nie taką zwykłą, prostą. Wygodną, ale finezyjnie wykończoną. Z ciepłymi, kolorowymi poduszkami w pasy lub orientalne kwiaty. Może mieć drewniane elementy. Na przykład niskie nóżki. Nóżki, które będą pasować do stolika. Na stoliku postaw lampę witrażową. Barwną, intrygującą, pod kolor poduszek. Na ścianie zegar. Amerykański lub indyjski, nieważne… Ważne, że przykuwa wzrok. Na przeciwległej ścianie obraz. Nie zdjęcia. Obraz, olejny, ręcznie malowany. Kopia mistrza lub Twoje pociechy na wakacjach. Wyobraźnia nie ma granic, a domu umeblować można na wiele unikalnych sposobów. Jasne, że ma być funkcjonalny, ale co to za dom, gdy brakuje mu duszy. Duszy, którą nadać mogą stylizowane meble. Moje Delhi, które urodziło się z pasji, to meble z duszą. Podstawą są produkty kolonialne i indyjskie. Nie stare i odnawiane, ale tworzone od nowa i stylizowane, tak aby zadowolić współczesnego odbiorcę.

Meble kolonialne to nic innego jak pewien styl łączący rodzime, europejskie tradycje z egzotyką. Stąd też, w meblach tych znajdziemy wiele naleciałości francuskich, angielskich czy holenderskich. Prezentują piękną mieszankę elegancji i orientu. Zrobione z twardego, egzotycznego drewna są masywne, lecz często zdobione ażurowymi dekoracjami nadającymi im lekkości. Kojarzą się z luksusem, jednak dziś dostępne są dla wszystkich. Jednym słowem to solidność, trwałość i funkcjonalność z nutką egzotyki i luksusu.

Meble indyjskie są bardziej orientalne, ale i różnorodne, wszak inspirowane są sztuką indyjską. Indie to Azja. A meble indyjskie to Azja w najlepszym wydaniu. Produkowane są między innymi z drzewa mangowego lub palisandrowego, które nadają im unikatowy kolor. Warto podkreślić, że wnętrza indyjskie to nie zawsze bogata ornamentyka, zapach kadzidła i połyskujące, wszechobecne poduszki. Czasami to tylko delikatny, orientalny akcent, kilka dobrze dobranych elementów, wybranych z bogatego asortymentu, nadaje wnętrzu niezwykłego, niepowtarzalnego czaru.

Nie jesteś przekonany do orientu? W Moim Delhi znajdą się też, tak dziś modne, meble rustykalne. Piękne w swej prostocie, niezwykle swobodne, stylizowane na wiejskie, nadają pomieszczeniu ciepły i przyjazny klimat. Prostota i klasyka to też meble skandynawskie. Odrobinę luksusu znajdziecie w meblach francuskich, pałacowych lub nawet rococo. Proponujemy też stylowe meble prowansalskie lub retro.

Ostateczny wygląd pomieszczeniu nadają dodatki. Bibeloty, lustra, lampy, obrazy. Meble doskonale komponują się z pamiątkami rodzinnymi czy też pamiątkami z podróży.  Całości dopełniają zdobione lustra, orientalne lampy, postarzane zegary. Nawet jeśli wybrałeś prosty styl umeblowania, jeden niewielki detal nada wnętrzu niepowtarzalną magię. I obrazy. Najbardziej oryginalny produkt Mojego Delhi. Perełki naszego królestwa, ręcznie malowane obrazy olejne. Płótna i farby sprowadzane są z Włoch. Malowane tradycyjnie farbami akrylowymi lub olejnymi. Zabezpieczane werniksami. Oprawiane lub nie. Akty, abstrakcje, pejzaże, martwa natura to tylko punkt wyjścia. To może być również Twój portret lub ta plaża, która tak bardzo zachwyciła Cię podczas ostatnich wakacji.

Nie ważne czy masz do umeblowania cały dom, kuchnie, czy po prostu chcesz odświeżyć salon. W Moim Delhi na pewno coś Cię oczaruje. Kawiarnia kolonialna, indyjska, anglosaska, prowansalska. Czemu nie? Moje Delhi gotowe jest na wyzwania. Hoteli też się nie boimy. Wszak to właśnie w dużych przestrzeniach meble kolonialne prezentują się najlepiej.

Żyjemy coraz szybciej, ale to nie znaczy, że nie mamy żyć z klasą. Bierzmy przykład z naszych przodków, którzy tak wielką wagę przywiązywali do tego, co ich otacza. I w pięknym otoczeniu tworzyli piękne rzeczy.